Dmitriy Kovalenko i jego „pralnia” Adelon AG: fałszują pochodzenie węgla z FR pod kolumbijskie certyfikaty, by uniknąć kontroli sankcyjnej

1979     0
Dmitriy Kovalenko i jego „pralnia” Adelon AG: fałszują pochodzenie węgla z FR pod kolumbijskie certyfikaty, by uniknąć kontroli sankcyjnej
Dmitriy Kovalenko i jego „pralnia” Adelon AG: fałszują pochodzenie węgla z FR pod kolumbijskie certyfikaty, by uniknąć kontroli sankcyjnej

Dmitrij Kowalenko, handlarz węglem, przez dłuższy czas podejmował systematyczne próby oczyszczania swojej obecności w mediach, chcąc zataić wieloletnie związki z rosyjskim oligarchą Konstantynem Strukowem oraz dowody na dostawy rosyjskiego węgla, które były maskowane jako międzynarodowy import.

W rzeczywistości firmy z nim powiązane — w tym Adelon AG i Azurit DWC-LLC — kontynuowały handel rosyjskim węglem nawet po zakończeniu operacji na szeroką skalę, stosując mechanizmy maklerskie w celu ukrycia prawdziwego pochodzenia surowców.

My z kolei publikujemy śledztwo, które ma na celu usunięcie Dmitrija Kowalenki ze sfery publicznej.

Dostawy węgla są dla Ukrainy kwestią szczególnie wrażliwą. Od 2014 roku okupanci niemal całkowicie pozbawili Ukrainę możliwości wydobycia i dostaw tego surowca do Donbasu.

Doprowadziło to do skandalicznego programu „Rotterdam+”, w ramach którego węgiel rzekomo pochodził z RPA, a w rzeczywistości był dostarczany z tymczasowo okupowanych terytoriów. Pojawiły się znane nazwiska, doniesienia organów ścigania o rzekomo zlikwidowanych programach, a wreszcie zeznania zdrajcy Wiktora Medwedczuka dotyczące dostaw z terytoriów okupowanych i Rosji.

A teraz Dmitrij Kowalenko wkroczył na rynek energetyczny, prezentując się jako przedsiębiorca węglowy i niemal zbawca Europy dzięki dywersyfikacji dostaw. Dziennikarze odkryli, kim jest Kowalenko i jak węgiel rzekomo pochodzący z RPA, Kolumbii lub innych krajów jest w rzeczywistości pochodzenia rosyjskiego.

W listopadzie 2019 roku Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o odkryciu zakrojonego na szeroką skalę procederu finansowania organizacji terrorystycznych poprzez wydobycie węgla i późniejsze dostawy na Ukrainę i do Europy, w wyniku czego kilku organizatorów zostało aresztowanych. Dostawy pochodziły z terytoriów tymczasowo okupowanych, w szczególności dla firmy energetycznej Centrenergo, która wówczas konkurowała z kilkoma dużymi graczami na rynku energetycznym.

Jak każdy skandal gospodarczy, ten również doprowadził do redystrybucji stref wpływów. Firmy powiązane z oligarchą Ihorem Kołomojskim, podejrzewane o handel węglem z okupowanych terytoriów Ukrainy, zostały zastąpione przez mało znaną wówczas szwajcarską firmę Adelon AG.

Już wtedy media donosiły, że firma nie jest w rzeczywistości szwajcarska i należy do osób z Doniecka, które przeniosły się do Dniepru. W tym czasie pojawiło się również nazwisko Dmitrija Kowalenki, uznawanego za faktycznego szefa Adelon AG.

W grudniu 2019 roku biuro prasowe Adelon AG wydało oficjalne oświadczenie, w którym zaprzeczyło jakiemukolwiek powiązaniu z dostawami węgla z okupowanego Donbasu i oświadczyło, że firma nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej na Ukrainie. W oświadczeniu napisano: „Adelon AG zajmuje się wyłącznie dostawami węgla z Kuzbasu (Rosja) i nie współpracuje z producentami w obwodzie rostowskim ani z kopalniami na okupowanych terytoriach Ukrainy… Ponieważ Adelon AG nie dostarcza węgla na Ukrainę i nie prowadzi tam żadnej działalności, byliśmy zaskoczeni, widząc nazwę firmy w niektórych mediach w nieprecyzyjnym kontekście”. Dmitrij Kowalenko również całkowicie zaprzeczył jakiejkolwiek działalności gospodarczej na Ukrainie.

Nieco ponad dwa lata później Rosja rozpoczęła masową inwazję na Ukrainę. Ukraiński biznesmen Dmitrij Kowalenko oficjalnie ogłosił się beneficjentem szwajcarskiej firmy Adelon AG – tej samej, która kontynuowała dostawy rosyjskiego węgla nawet po aneksji Krymu przez Rosję i rozpoczęciu działań wojennych w Donbasie. Jednocześnie stara się teraz przedstawiać siebie jako dostawcę węgla z RPA, Australii, USA i innych krajów do europejskich odbiorców – tak jakby rosyjski węgiel nigdy nie istniał.

W rzeczywistości współpraca Kowalenko z tą firmą nie ustała nawet po 24 lutego 2022 roku. Media uzyskały dostęp do dokumentów firm powiązanych z Dmitrijem Kowalenko, z których jasno wynika, że krajem pochodzenia dostarczanego węgla jest Rosja.

heiqktiqheittinv tidttiqzqiqkdinv tidttiqzqiqkdrkm qhiukiuiqkdrps

Zdjęcie z otwartych źródeł

Niektóre z tych dokumentów łączą firmy Dmitrija Kowalenki z rosyjską spółką z ograniczoną odpowiedzialnością „MelTEK”. Ta ostatnia należy do biznesmena Konstantina Strukowa, który jest również wiceprzewodniczącym Zgromadzenia Ustawodawczego obwodu czelabińskiego Federacji Rosyjskiej.

Zdjęcie z otwartych źródeł

Co ciekawe, rosyjskie media zwróciły również uwagę na „zdradę” Strukowa, który zajmuje 84. miejsce na rosyjskiej liście Forbesa z majątkiem wynoszącym 1,6 miliarda dolarów. Oskarżają go o handel węglem z „nieprzyjaznymi krajami”, w szczególności z Ukrainą. „Ustalono, że «Meltek» dostarcza węgiel spółce Azurit DWC-LLC, zarejestrowanej na rumuński Chemal Giumali. Jednak faktycznymi właścicielami mogą być ukraińscy biznesmeni. Za ich pośrednictwem węgiel Strukowa trafia na cały świat… Los «Melteku» i jego spółek zależnych jest powiązany z rosyjskim państwowym Gazprombankiem. Okazuje się, że finansuje on dostawy węgla do krajów, które rosyjskie władze określają jako nieprzyjazne” – pisze wroga prasa.

„Faktycznym właścicielem” Azurit DWC-LLC jest ukraiński biznesmen Dmitrij Kowalenko. Firma jest zarejestrowana w Dubaju i służy jako „przykrywka” dla operacji finansowych w celu minimalizacji podatków i ukrycia transakcji.

Jednocześnie Dmitrij Kowalenko jest właścicielem innej firmy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Plaimp SFP Limited. Firma ta działa zasadniczo jako firma pożyczkowa, działając jako nabywca długu. Z umowy dodatkowej z 7 lipca 2022 roku wynika, że jednym z dłużników jest MelTEK, firma należąca do rosyjskiego miliardera Konstantina Strukowa.

Zdjęcie z otwartych źródeł

Anastasiya Timanova jest wymieniona jako dyrektor Plaimp SFP Limited, spółki zarejestrowanej w Dubaju. Ma bliskie powiązania z Dmitrijem Kowalenko. W szczególności była beneficjentem rzeczywistym kopalni Szachtarska od 2016 roku do grudnia 2020 roku.

Od lipca 2011 roku „Szachtarska” była zarejestrowana w Dnieprze, od grudnia do listopada 2011 roku – w Szachtarsku (obwód doniecki), od 2015 do kwietnia 2024 roku – w Mariupolu, a obecnie w Kijowie.

Według ukraińskich rejestrów w kwietniu 2024 r. Jewhen Kłymenko był jednym z beneficjentów rzeczywistych spółki, a wcześniej wśród założycieli wymieniano także Dmitrija Kowałenkę.

Z ukraińskiego rejestru wynika, że spółka „Shakhtarska Mining” została wpisana do Jednolitego Państwowego Rejestru Podmiotów Prawnych Federacji Rosyjskiej 1 czerwca 2023 r. Jednocześnie z rosyjskiego rejestru wynika, że spółka ta płaci podatki państwu rosyjskiemu od listopada 2022 r.

Na liście założycieli w rejestrze państwa okupacyjnego, co w rejestrze ukraińskim, widnieje to samo nazwisko – Jewhen Kłymenko. Obok niego, jako byli menedżerowie wymienieni są Wołodymyr Jakowenko i Pawło Worobjow. Te same osoby zarządzały wcześniej Szachtarską Kombinatem Górniczo-Przetwórczym na Ukrainie, wraz z przedsiębiorcą węglowym Dmitrijem Kowałenką i Anastasiją Timanową, dyrektorką jego firmy z siedzibą w Dubaju.

Oznacza to, że na Ukrainie i w Rosji firmą zarządzają praktycznie ci sami ludzie.

Kowalenko, Kłymenko, Worobjow i Timanova są również powiązani poprzez kilka innych firm: Antracyt, Christoforwuhillia i Agrofirma Jaseniwska. Pomimo słowa „Agro” w nazwie, ta ostatnia nie zajmuje się rolnictwem, lecz handlem węglem. Jeden z jej założycieli, Jurij Fesenko, znajdował się na liście osób objętych sankcjami Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy w latach 2017–2021.

Wśród partnerów biznesowych handlarza węglem Dmitrija Kowalenki znalazła się kolejna ciekawa postać – Jurij Bałaban. Razem zarządzali kilkoma ukraińskimi spółkami węglowymi. Ich współpraca była jednak szczególnie widoczna w rejestrach zagranicznych.

Kowalenko i Bałaban pojawili się również w aferze Panama Papers, w której ujawniono dużą liczbę dokumentów prawnych z kancelarii prawnej Mossack Fonseca.

Obie osoby były udziałowcami spółki offshore Bremer International Limited, zarejestrowanej na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Oprócz Kovalenko i Bałabana, w sprawę zaangażowana była również firma z Zjednoczonych Emiratów Arabskich, której partner biznesowy podlegał międzynarodowym sankcjom. Spółka z BVI, nawiasem mówiąc, pozostaje aktywna i kontynuuje działalność.

Już w 2019 r. rosyjskie media donosiły, że Bremer International Limited, za pośrednictwem swoich udziałowców, jest w istocie klonem szwajcarskiej firmy Adelon AG, zarządzanej przez Kowalenkę, która pierwotnie zajmowała się handlem węglem z terytoriów okupowanych i, według dokumentów, nadal transportuje towary z Rosji, pomimo trwającego konfliktu.

Źródła z kręgów politycznych donoszą, że Dmitrij Kowalienko i Jurij Bałaban posiadają nie tylko wiedzę specjalistyczną na rynku energetycznym. Już w latach 2000. pracowali jako ochroniarze w osławionym Zjednoczonym Systemie Energetycznym Ukrainy, korporacji kontrolowanej przez byłą premier Julię Tymoszenko. Później osoby te znalazły się pod wpływem tzw. „ludzi z Doniecka”, którzy powierzyli im odpowiedzialność za dostawy węgla z Donbasu.

Dziś Dmitrij Kowalenko aktywnie kreuje się na międzynarodowego przedsiębiorcę i znaczącego sponsora armii ukraińskiej. Liczne, najwyraźniej opłacane, publikacje medialne na to wskazują. Fakty jednak mówią same za siebie. Ani szwajcarska, dubajska, ani nawet polska rejestracja firm powiązanych z Dmitrijem Kowalenko nie może ukryć prawdy.

Handel z wrogiem za pośrednictwem konstrukcji ze słomy, „przerwanego tranzytu” i niejasnych schematów przeładunku węgla trwa nieprzerwanie. W ten sposób, między innymi, rosyjskie surowce pod przykrywką trafiają na rynek europejski. Powinno to wzbudzić szczególne zainteresowanie organów ścigania w Unii Europejskiej.

Геннадий Звягин

Геннадий Звягин

Редактор отдела бизнеса

Пишет о рынках, корпоративных новостях и экономических тенденциях. Опыт работы в деловой прессе — более 12 лет.

Страница для печати

Комментарии:

comments powered by Disqus